|
Paweł - MW 750
Przed II wojną światową
opracowano w Niemczech serię bardzo dobrych motocykli z silnikami typu boxer.
W ramach rozliczeń miedzy Niemcami, a Związkiem Radzieckim konstrukcja
trafiła do rosyjskich fabryk. W ZSRR rozpoczęto produkcję tego motocykla w
Irbickiej Fabryce Motocykli pod nazwą M-72. Ewolucja konstrukcji spowodowała
że z tego motocykla powstał ciężki wojskowy motor MW 750.
Na specjalne
życzenie Armii Czerwonej przystosowano go do napędu koła wózka bocznego,
zwiększające jego właściwości terenowe, co osiągnięto montując mechanizm
różnicowy do przekładni napędzającej tylne koło, zwolnicę przy kole wózka
oraz dodatkowy wał napędowy. Późniejsze egzemplarze wyposażane były także w
karabin i kasetę na magazynki zapasowe montowaną w bagażniku.
MW-750 w okresie
swej produkcji był stale modernizowany w miarę opracowywania nowych części,
a ponadto w zależności od wymagań wojska np. zmieniono zbiornik paliwa na
większy. Trudno określić kiedy zaczęła się produkcja poszczególnych modeli i
kiedy ją zakończono. Motocykle wojskowe nie posiadały numerowanych ram ani
roku produkcji na tabliczkach znamionowych. Numerowane były tylko silniki,
które jako części zamienne były oddawane do warsztatów naprawczych czy
wymieniane na zapasowe z magazynów. Warsztaty wojskowe wymieniały też
samodzielnie wiele zużytych elementów karoserii, oświetlenia czy wyposażenia
na nowsze typy, które były wzajemnie wymienne.
Armie byłej
Federacji Rosyjskiej wykorzystują motocykle MW-750 do chwili obecnej. W
związku z tym, że w Polsce motocykle MW nie były używane, są one rzadko
spotykane. Pierwsze egzemplarze trafiały do nas z Białorusi na początku lat
90-tych w opłakanym stanie. Były to wycofywane z wojska wyeksploatowane
motocykle. Z uwagi na swój charakter i rasową sylwetkę są poszukiwanymi
motocyklami kolekcjonerskimi, a ich wartość jako zabytkowego motocykla
wojskowego stale wzrasta.
Prezentowany
motocykl należy do Pawła Śnieżka, znanego w naszym gronie pasjonata
motoryzacji. Paweł nabył swój motocykla kilka lat temu z ogłoszenia. Jego
stan pozwalał na uruchomienie silnika, jednakże stan nadwozia kwalifikował
go do napraw. Po pewnym czasie Paweł przeprowadził kapitalny remont pojazdu.
Dzisiaj motocykla stanowi ozdobę kolekcji wojskowych zbiorów, którą
właściciel stale powiększa.
|